Wilkasy. Tegoroczne wieńce dożynkowe to prawdziwe dzieła sztuki

By Waldemar Albowicz - Posted on 22 September 2010

Wilkasy. Tegoroczne wieńce dożynkowe to prawdziwe dzieła sztuki

Święto Plonów 2010 w gminie Giżycko miało w tym roku większą rangę, w rolę gospodarzy wcielili się bowiem wójt Andrzej Sieroński oraz starosta powiatowy Wacław Strażewicz. Gośćmi imprezy w amfiteatrze nad jeziorem Niegocin byli przedstawiciele Parlamentu RP, a także delegacje lokalnych samorządów oraz zaprzyjaźnionych gmin Nowa Ruda, Somonino i litewskiej Aukstadvaris, miasta Ruda Śląska i zainteresowanego współpracą Belgradu.


Choć nie padało, to pogoda nie była zbyt łaskawa dla uczestników uroczystości. Szyki popsuł wszystkim wiejący znad jeziora przenikliwy wiatr i tylko pojawiające się chwilowo promienie słońca przypominały o wyjątkowo upalnym lecie. Po raz drugi w historii dożynek rozpoczęła je polowa msza święta celebrowana przez duchownych z miejscowej parafii Świętego Rafała Kalinowskiego.   
Czas dożynek to okres radości i dziękczynienia, okazja do dziękowania Bogu za jego miłość – podkreślił w kazaniu ks. Jerzy Morański. – To właśnie Bóg nas karmi i bez niego nie byłoby chleba i całkiem niezłych, tegorocznych zbiorów.
Wypieczone z zebranego ziarna bochenki chleba przekazały księżom delegacje Gór Sowich, Kaszub, Litwy oraz gminy Giżycko. W czasie mszy poświęcono 12 wieńców dożynkowych, dwa z nich wystawiło sołectwo Zelki (gmina Wydminy) i nasi goście z gminy Nowa Ruda, Koło Gospodyń Wiejskich z Dzikowca. Część oficjalną imprezy rozpoczęły Jarzębiny wraz z Mazurską Kapelą Ludową popularną pieśnią „Plon niesiemy, plon”.
Słowa pieśni już od średniowiecza rozlegają się we wszystkich wsiach po zakończeniu akcji żniwnej. Zwyczaj ten znalazł swe miejsce w skarbnicy kultury narodowej – stwierdził starosta Wacław Strażewicz. – Zawód rolnika jest trudny, ale i piękny, bo wymaga szerokiej wiedzy z różnych dyscyplin. Jego praca nie jest dzisiaj przekleństwem, a jej owoce zależne są od trudu i zdolności rolnika oraz posiadanych przez niego urządzeń.
Dziękujemy teraz rolnikom, sadownikom, hodowcom i działkowcom za trud ich pracy oraz tym, dzięki którym nasza gmina zmienia swój wizerunek, co pozwala nam coraz lepiej żyć – podkreśliła Ewa Raczkowska, przewodnicząca Rady Gminy. – Dożynki to też święto tych, którzy dbają i troszczą się o naszą małą ojczyznę.
Duże wyrazy szacunku wszystkim pracującym na roli przekazał w imieniu parlamentarzystów obecnych na uroczystości poseł z Rudy Śląskiej Grzegorz Tobiszewski. Wręczył on również wójtowi Sierońskiemu posążek świętej Barbary, patronki górników, wykonany z bryły węgla wydobytego w kopalni Halemba. Głos zabrali ponadto przedstawiciele partnerskich gmin.
Rolniczy trud jest ściśle wpasowany w rytm przyrody i od niej w znacznym stopniu zależy – zaznaczył Sławomir Karwowski, wójt gminy Nowa Ruda. – Dziękujemy za przekazany dar łaski i za kultywowanie tradycji, gdyż bez chłopskiej cierpliwości oraz zasianej nadziei nie byłoby dzisiejszej Polski.  
Wilkaskie Święto Plonów zaszczycił także swoją obecnością wiceminister edukacji Zbigniew Włodkowski. Podkreślił on duży wysiłek władz gminy Giżycko w edukację dzieci wiejskich. Według niego inwestycja w młode pokolenie to dobitne świadectwo spoglądania w przyszłość i myślenia o ich rozwoju.
Chciałbym, aby szkoły w całej Polsce wyglądały tak jak wasze – zakończył wręczając trzem wyróżniającym się gospodarzom z terenu gminy Giżycko przyznane przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi Marka Sawickiego medale „Zasłużony dla rolnictwa”.
Jednym z odznaczonych był mieszkaniec Kąpu Jan Pietluch. Pracował on na roli przez ponad 50 lat uprawiając na 15 hektarach buraki, ziemniaki, zboża i len, hodując bydło i produkując mleko. Niedawno przekazał gospodarstwo doskonale zmechanizowanej córce, która aktualnie uprawia zarówno swoje, jak i ojca.
Za Gierka było znacznie łatwiej, gdyż wszystko się wtedy opłacało – mówił rolnik. – Byłem młody i pełen chęci do pracy, miałem nawet 18 krów. Tylko sprzęt musiałem wynajmować z kółka rolniczego. Nie żałowałem nawozów zużywając 100 metrów na 15 hektarów, ale dzięki temu wszystko rosło lepiej niż teraz.
W rolę starostów Dożynek Gminno-Powiatowych wcielili się Małgorzata Kamińska, sołtys Upałt Małych i Henryk Czechowski, sołtys Wilkasek. Wójtowi Andrzejowi Sierońskiemu zgodnie z tradycją wręczyli bochen chleba z tegorocznych zbiorów z życzeniami, by nigdy go nie zabrakło. Chlebem tym włodarz gminy Giżycko podzielił się następnie z uczestnikami imprezy. Każdy z jej gości otrzymał miły prezent w postaci woreczka z ziarnem zebranym w trakcie akcji żniwnej. A jak mijający sezon żniwny oceniają sami zainteresowani? Dla nich był to rok przeciętny, gdyż w połowie żniw pogoda się popsuła i nieliczni nie zdążyli na czas przeprowadzić sianokosów.  
Ceny trzody chlewnej nie są zbyt rewelacyjne, z kolei uprawa zbóż stała się lekko opłacalna ze względu na powódź na południu kraju i związane z tym braki zboża – tak twierdzi Henryk Czechowski. Wielką bolączką dla rolników są wysokie ceny nawozów, oleju napędowego i  środków ochrony roślin. Podsumowując, nie był to rok smutny, choć do pełnego zadowolenia dużo brakuje.
Program artystyczny Święta Plonów w Wilkasach był niezwykle atrakcyjny. Wystąpili goście z Litwy, dysponujący wspaniałymi głosami soliści Opery Wileńskiej Grażyna oraz Vytautas Kurnickie. Nie zabrakło podopiecznych Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Wilkasach – frakcji taneczno-wokalnej M.O.Z.A. i zespołu tanecznego Fantazja. Mnóstwo braw zebrała piosenka „Rolnik sam w dolinie” w wykonaniu uczniów miejscowej Szkoły Podstawowej i kabaretowe dywagacje na temat gminnych radnych i pracowników oświaty, zaprezentowane przez gimnazjalistów z Wilkas. Solidną porcję największych przebojów z muzyki filmowej i popularnych klasyków zagrała aż 35-osobowa Orkiestra Dęta Kopalni Węgla Kamiennego „Pokój” z Rudy Śląskiej. Nowe układy taneczne przedstawili Sylwia Dryło i Dariusz Baryga z Pieczonek, czyli Duo VIP, zabrzmiała także muzyka ludowa zespołu Absolwent z Buder. Gwiazdą dożynek byli prekursorzy polskiej muzyki disco polo, grupa Top One z Warszawy, która zaśpiewała swoje największy hity: piosenki „Biały miś”, „Bliska moim myślom”, „Moja miła”, „Granica” oraz „Ciau, ciau Italia”. Publiczność bawiła się znakomicie, szkoda tylko, że kapryśna aura odstraszyła wielu fanów kapeli. Zanim na scenę weszli muzycy giżycko-ełckiej formacji O.K.A.W. Sztorm, aby poprowadzić zabawę dożynkową, rozstrzygnięto konkurs na „Najpiękniejszy wieniec dożynkowy”. Największe uznanie jury pod wodzą radnego z Rudy Śląskiej Andrzeja Pytloka zyskała piękna praca sołectwa Wilkasy, która wyprzedziła wielki wieniec z Zelek i interesujący wieniec z Sulim. Kolejne miejsca zajęły Szczybały Giżyckie, Antonowo, Pieczonki, Kruklin, Wilkaski, Sołdany, Upałty i Spytkowo. Nagrodę specjalną przyznano Kołu Gospodyń Wiejskich z gminy Nowa Ruda.
Ocenialiśmy przede wszystkim estetykę wykonania, użyte materiały i ilość włożonej pracy – poinformowała nas członek jury Bożena Butkiewicz. – Muszę przyznać, że niektóre wieńce zachwyciły nas wielką pomysłowością. Były to prawdziwe dzieła sztuki.
Nasz wieniec wykonywało przez dwa dni troje dorosłych i pięcioro dzieci – mówi Wioletta Jaśkielewicz z Sulim. Zaczęliśmy od jednego koła, później doszły dwa kolejne, a na szczyt kula z jarzębiną. Kiedy jednak na dożynkach zobaczyłam pozostałe prace,pomyślałam sobie: „co ja tutaj robię”. Dlatego werdykt jury dający nam 3. miejsce był ogromnym zaskoczeniem, tym bardziej, że do tego współzawodnictwa stanęliśmy po raz pierwszy.  
Imprezę zakończyła ciesząca się dużą popularnością zabawa z zespołem O.K.A.W. Sztorm i atrakcyjny pokaz sztucznych ogni, które rozświetliły niebo nad Wilkasami. Organizatorami dożynek był Urząd Gminy i Starostwo Powiatowe w Giżycku oraz GOKiR w Wilkasach.                                        Tekst i foto: Waldemar Albowicz

  

 

 
A tak na temat Dożynek Gminno-Powiatowych w Wilkasach mówiono w serwisie kulturalnym Radio Planeta Giżycko: