
Coraz wyższe umiejętności w posługiwaniu się bronią prezentują pracownicy Urzędu Gminy Giżycko. Świadczy o tym sukces drużyny męskiej w IV Zawodach Strzeleckich Samorządowców o Puchar Starosty Powiatu Giżyckiego odniesiony na strzelnicy sportowej nad jeziorem Ołów w Rynie. Ekipa w składzie: Janusz Mielziuk, Dariusz Grygiencza i Marcin Giedrojć zdobyła II miejsce (przed rokiem trzecie) ulegając tylko bezkonkurencyjnym tego dnia gospodarzom.
W imprezie wystartowało 10 zespołów, wśród nich po raz pierwszy reprezentanci Starostwa Powiatowego w Węgorzewie i tamtejszego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz drużyna Zakładu Aktywności Zawodowej w Giżycku. Gmina Giżycko wystawiła tym razem dwie ekipy, męską i żeńską. Słoneczna pogoda sprzyjała doskonałej atmosferze i integracji zawodników, którym zapewniono poczęstunek w postaci kiełbaski, kawy oraz herbaty. Turniej przygotowały sekcja strzelecka „Sokół” Stowarzyszenia Sportowego i Rekreacyjnego w Rynie wraz z Klubem Strzeleckim „Garda” w Ostródzie przy współpracy Powiatowego Zespołu Obsługi Szkół i Placówek Oświatowych w Giżycku. Uczestnicy rywalizowali w strzelaniu do tarczy leżąc z 50 metrów i tzw. biatlonek leżąc i z wolnej ręki (w tych konkurencjach z karabinka kbks) oraz w „Strzeleckim dzwonie” z broni gładkolufowej kaliber 12 mm (tzw. pompki) do metalowego wiadra. Dla chętnych proponowano „Sokole oko”, czyli strzelanie precyzyjne z karabinu IŻ kal. 7,62 mm stojąc do tarczy. W klasyfikacji zespołowej I miejsce zajęła gmina Ryn (262 pkt) wyprzedzając gminę Giżycko B i PZOSiPO w Giżycku (174 pkt). Indywidualnie klasą dla siebie był Andrzej Żmijewski – Ryn (125 pkt), który pokonał Mirosława Staszewskiego – OSiR Węgorzewo (78 pkt) i Dariusza Dowejkę – miasto Giżycko (78 pkt). Po raz pierwszy w zawodach wystartowała Karolina Trzonkowska z UG Giżycko. Dotychczas strzelała tylko z wiatrówki wyposażonej w lunetę, rywalizacja w Rynie była więc dla niej zupełną nowością.
– W tak małe tarcze trafić było niezmiernie trudno – przyznała. – Rekompensowało to jednak niezwykle efektowne strzelanie do wiadra w okularach ochronnych i ochraniaczach słuchu ze względu na znaczny odrzut broni. Cała impreza była da mnie doskonałą zabawą, nowoczesną formą spędzania wolnego czasu.
Po ciężkich zmaganiach wszyscy zadowoleni i uśmiechęci stanęli do współnej, pożegnalnej fotografii
Zupełną nowicjuszką w turnieju była również Anna Leszczyńska, zastępca skarbnika gminy Giżycko, na której wielkie wrażenie robiły dziury w wiadrze po wystrzelonych kulach.
– Zasady strzelania, czyli zgranie muszki ze szczerbinką opanowałam szybko, lecz co z tego, skoro przy takiej odległości malutkiej tarczy od zawodnika wszystko było prawdziwą loterią – podkreśliła. – Już po pięciu strzałach wzrok mi się rozmywał, dlatego o trafieniach nie było mowy. Znacznie lepiej czuję się na regatach, które mnie najbardziej kręcą.
Reprezentant męskiej ekipy gminy Giżycko Janusz Mielziuk na turnieju czuł się pewniej od swoich koleżanek, we współzawodnictwie bowiem brał udział po raz drugi. Jednak i on sporo narzekał na tarcze, kilkakrotnie mniejsze od ubiegłorocznych. Trochę przeszkadzały mu także pojawiające się czasem na przyrządach celowniczych odblaski słońca.
– Z odległości 50 metrów tarcza wyglądała jak malutka kropka, stąd tak wiele strzałów było poza nią – zauważył. – Przed rokiem w tej konkurencji zdobyłem 82 punkty, teraz zaledwie 45. Mimo wszystko na strzelnicy złapałem bakcyla i już teraz deklaruję, że za rok pojedziemy po I miejsce, być może wystawimy też trzy zespoły.
Zdaniem kierownika zawodów Mirosława Kowalskiego, jak na amatorów rywalizacja stała na wysokim poziomie. Pomogła w tym także, biorąc pod uwagę porę roku, doskonała pogoda.
– Wszyscy się świetnie bawili, zapraszam więc za rok na jubileuszową edycję naszej imprezy – podsumowuje Mirosław Kowalski. Tekst: Waldemar Albowicz, foto: archiwum Dariusza Grygienczy
WYNIKI ZAWODÓW STRZELECKICH (kliknij, aby pobrać!)