top








Witaj Gość [Start ,Forum dyskusyjne ,Kontakt ,Dodaj do ulubionych]  (Zaznacz tekst i kliknij prawym przyciskiem-więcej danych)

Menu główne

Forum UGG

Test wiedzy o...

Nr1:Gmina Giżycko
[Lista uczestników]
Administrator(9)
Promocja(9)
wujek(9)
Zbyszek(9)
johnsa(9)

Online

Jest
7 gości i
0 użytkowników online

Jesteś niezalogowana(y). Możesz się zalogować, lub zarejestrować za darmo klikając tutaj.

Logowanie

 Nazwa użytkownika

 Hasło




Jeszcze nie masz u nas konta? Możesz je założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dostęp do takich opcji jak: zarządzanie wyglądem strony, konfiguracja komentarzy oraz wysyłanie podpisanych tekstów.

 Forum gminy Giżycko

 Nie jesteś zalogowany, ale możesz się wypowiadać.
 

w dół
drukuj< poprzedni temat  <<  1    2    3    4  >>rosnącomalejąco    
autor temat: Bezrobocie

Junior Member





wiadomości 9
zarejestrowany 7/9/2005
status offline

  wysłano 19/3/2006 o godzinie 20:54
Jaki jest sposób na bezrobocie?

[edytowane 9/9/2007 od HenrykMościbrodzki]

 
personalizacja forum zacytuj strona www szukaj


niezarejestrowany


  wysłano 6/9/2009 o godzinie 11:31
Nasz gmina bardzo dba aby obnizyć bezrobocie!!!!!!! Brawo!!!! Mieszkańcy gminy nie maja pracy a Gimnazjum W Wilkasach zatrudnia nauczycieli , którzy mają etaty w Gizycku a tu "dorabiaja " na 16 lub 12 godzinach...... I co Wy na to?????

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 6/9/2009 o godzinie 12:04
Czuję wielkie "G" w tej sytuacji. Politykę kadrową prowadzi dyrektor szkoły i ma prawo zatrudniać kogo chce (he,he,he z małymi wyjątkami!!!). Organ prowadzący szkołę na podst.ustawy o systemie oświaty posiada kompetencje do kontroli prawidłowości, zasadności i celowości działań dyrektora szkoły, w tym również kontroli zatrudniania i zwalniania. W opisanym przez ciebie przypadku organ, czyli Gmina Giżycko, a raczej jej organ wykonawczy czyli Wójt się nie popisał. Ale co zrobić, takie czasy! Republika kolesiów i tyle. Chyba też domyślam się o kogo chodzi. Ci nauczyciele mieszkają w Giżycku, pracują na pełnych etatach w szkołach macierzystych i dodatkowo w MOSiRze (przynajmniej w jednym przypadku). Jestem ciekawa jak wyrabiają się z realizacją 40 godzinnego tygodnia pracy (art.42 KN). w każdej ze szkół?

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 9/9/2009 o godzinie 13:00
Może nie ma innych chętnych lub brak im kwalifikacji. W mieście Giżycko są zatrudniani mieszkańcy Gminy Giżycko. Czy to "republika kolesiów". Dziwne myślenie. To mi śmierdzi zawiścią. Polak potrafi.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 9/9/2009 o godzinie 15:47
Brak kwalifikacji???????? Znam 2 osoby z terenu gminy, które siedzą na bezrobociu, są po studiach wyższych AWF, super nauczyciele. Opinię jednego z nich znam bardzo dobrze, uczniowie byli zachwyceni jego pracą, wielkie osiągnięcia uczniów w sporcie ale cóź brak godzin i poszedł chlopak na trawkę. a republika kolesiów działa......Zresztą o ilości godzin w Publicznym Gimnazjum wie cała gmina. Nauczyciele pracują na półtora etatu , mają średnio po 25 godzin, gdzie inni nie mają na przysłowiową kromkę chleba. I to nie zazdrość , nie zawiść..... szkoda mi wszystkich którzy nie maja pracy bo nie po to się kształcili aby teraz żyć z dnia na dzień i martwić się co będzie jutro.....
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 10/9/2009 o godzinie 10:43
Ktoś tu pisze o zawiści... Może to i zawiść w oczach tego, który pracuje na dwóch etatach, ale na pewno dla tego, który nie ma pracy to czarna rozpacz ! Czy absolwent AWF w Warszawie, mgr wychowania fizycznego z dyplomem trenera II klasy, kwalifikacjami instruktorskimi w pięciu dyscyplinach sportowych to zbyt niskie kwalifikacje do pracy w tutejszym gimnazjum?
Z tego co do tej pory przeczyczatałam na tym forum to nigdzie nie było mowy o tym żeby kogokolwiek zwalniać. Tu chodzi o zatrudnianie nauczycieli, którzy już mają pracę w innej szkole w pełnym wymiarze i zabezbieczony byt dla swojej rodziny a pozostawianie bez środków do godnej egzystencji nauczyciela, który w ogóle nie ma pracy i jest mieszkańcem naszej gminy.
I umówmy się: ten przypadek akurat jest potwierdzeniem "republiki kolesiów". O kwestiach moralnych lepiej nie pisać, bo "Szkoda gadać"

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 10/9/2009 o godzinie 13:19
Wasze wypowiedzi śmierdzą powszechną płycizną intelektualną polskich nauczycieli (nie wszystkich, są wyjątki). Tylko narzekają i narzekają. Skoro jesteście tacy świetni - świat czeka na Was otworem. Ewentualnie macie jeszcze szanse zostać trenerem polskiej kadry narodowej w piłkę nożną (wnioskuję, że posty pisze nauczyciel WF) lub zmienić profesję. Nie jesteście pępkiem świata i przestańcie się nad sobą użalać. Dajecie "świetny" przykład dzieciom i młodzieży. Trujecie.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 10/9/2009 o godzinie 14:16
Temat: Jaki jest sposób na bezrobocie? Mniej gadać, przestać interesować się wszystkimi i wszystkim, czytać ze zrozumieniem (nie zawsze wykształcenie idzie w parze z inteligencją), a przede wszystkim trzeba chcieć pracować. Można założyć prywatną działalność ale można też zdać się na łaskę innych. Trochę inicjatywy i świat może lec nam u stóp. Ja będę KATEM, nie każdy może byc królem.

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 10/9/2009 o godzinie 15:49
Jak się wybiera w życiu ten zawód, a nie inny (np. rolnika, biznesmena czy polityka) to chciałoby się pracować właśnie zgodnie ze swoim wykształceniem. Jasne że można naginać na budowie za 10 zł brutto na godzinę i to też jest jakieś wyjście. Tylko czy wtedy nie jest to marnotrawieniem publicznych pieniędzy wydanych na wykształcenie nauczycielskich magistrów????
Znam nauczycieli, którzy prowadzili działalność gospodarczą (np. zieleniak, sklep spożywczy, różnego rodzju szkółki dla dzieci) i jakoś dziwnym trafem wracali do swojego wyuczonego zawodu. Nie uproszczajmy ! Trochę inicjatywy bez jakiegokolwiek poparcia czy znajomości nic tu nie pomoże. Niestety racja zawsze jest po stronie silnych, ustawionych i z "klucza".
Nie ma co się oszukiwać: masz znajomości to możesz liczyć na poparcie i awas. Nie jesteś z klucza: spadaj koleś, niestety nie możemy ci pomóc.
No i na koniec: Wyślijmy wszystkich nauczycieli w ten świat, który czeka na nich otworem" Sprawdźmy jak szybko zaczną spadać z tego kosmosu.

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 10/9/2009 o godzinie 18:54
Super tylko nauczyciele narzekają...... a jak mają nie narzekać jak " sra..... we wlasne gniazdo"!!!!! Znacie chyba to przyslowie, brzydkie ale prawdziwe. Oceniaja jeden drugiego i to przy uczniach, własnych dzieciach, udawadniaja , że sa naj... naj.... Znam jeszcze jedno bardzo mądre przyslowie, które zawsze się sprawdza" Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy" Z wysokich stołków , szybko i boleśnie leci się w dół....
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 11/9/2009 o godzinie 15:52
Po aby pracować w szkole nie wystarczą kwalifikacje. Potrzebna jest także nieposzlakowana opinia w tzw. środowisku. Niestety w przypadku Pana po AWF w Warszawie z kwalifikacjami do prowadzenia kilku dyscyplin sportowych opinia w miejscu jego poprzedniej pracy była porażająca. Może parasol ochronny, który rozłożyła nad nim poprzednia Pani Dyrektor( prywatnie jego żona) spowodował takie spustoszenie w jego osobowości, że zatracił instynkt samozachowawczy i nie kontrolował swoich zachowań? A może nieodparta chęć pozyskiwania pieniędzy, która pchnęła Panią Dyrektor do zwolnienia męża w sytuacji gdy miał on przygotowany etat w poprzedniej szkole( ze zwolnieniem wiązała się sowita odprawa pieniężna). To jest dopiero klasyczny przykład skrajnie pojmowanego nepotyzmu. A jeżeli chodzi o kwestie etatu nauczycieli, to prawo oświatowe zezwala na dokonanie przydziału godzin w etacie nauczyciela do ilości 27 godzin maksymalnie. W żadnym przypadku w Publicznym Gimnazjum w Wilkasach zasada ta nie została pogwałcona. Proponuję Panu Nauczycielowi po AWF w Warszawie i jemu podobnym aby koncentrowali się bardziej na realnym poszukiwaniu pracy ( najlepiej za pośrednictwem utwożonego dla tego celu Urzędu ), a nie skupiali się na weryfikowaniu arkusza organizacyjnego wybranej przez siebie szkoły. I trzeba to zrobić jak najszybciej, by za miesiąc nie przypomniały o tym kolejne rachunki.

 

____________________

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 11/9/2009 o godzinie 22:49
Moje przysłowie zacytowane wczesniej sprawdziło się.... przykro, oby drugie sprawdzilo się szybciej a wtedy nie będzie mi zupełnie przykro.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 11/9/2009 o godzinie 22:52
Opinia Pana od wf ( a o którym piszemy) mieszkańcu naszej gminy jest super!!!!!!! W sumie dostał pracę w innej szkole i życzę Mu dużo szczęścia a telefony od " kolesiów" niech szybko wykasuje, wlaśnie pokazali swoje oblicze!!!!
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 11/9/2009 o godzinie 23:49
Krótko mówiąc mamy trójce nietykalna.Jak tu ma być dobrze w tym naszym kraju jak tu i ówdzie rządzą układy.Z moich obserwcji wynika że największa samowolka jest w Gimnazjum i Urzędzie Gminy.pozdrawiam Ryszard
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 12/9/2009 o godzinie 15:12
Ale kolega od wf nie ma żony!!!!!!!!
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 12/9/2009 o godzinie 18:22
Słowo honoru, że nie chciałam kontynuować tego wątku, ale wypowiedź Pana/Pani z 11/9/2009 bardzo mnie poruszyła. Czyżby coś się zmieniło w prawie oświatowym w ostatnich dniach sierpnia? Art.9 ust.1 i art.10.ust.5 Karty Nauczyciela jednoznacznie określają jakie warunki musi spełnić nauczyciel, by mógł pracować w szkole. Nie ma tam mowy o "opinii" środowiska. Swoją drogą jestem ciekawa jak liczna była grupa reprezentatywna środowiska, która wydała tę "porażającą opinię". Może stanowiły ją jednostki, które nie zmieściły się pod "parasol ochronny dyrektorki", ponieważ ich działania oparte były na dewizie "im gorzej, tym lepiej"? Nie znam "świętych" nauczycieli. Każdemu można przypiąć łatkę (tym na świeczniku też). TYLKO PO CO? W JAKIM CELU? To takie niskie: rozpowszechniać plotki! Przypomnę słowa Jezuza: "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem"... Żyjemy ponoć w państwie prawa, posługujmy się faktami, dokumentami, dowodami a nie informacjami z cyklu "jedna baba drugiej babie..." Tak łatwo zniszczyć człowieka... Czy o pisemnych podziękowaniach od Kuratora Oświaty złożonych temu nauczycielowi grupa reprezentatywna nie wspomniała ani słowem? Szkoda....
Fakt pierwszy:
Sprawa zwolnionego przez żonę nauczyciela była rozpatrywana przez Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych w Olsztynie. Doniesienie oparte było na kłamstwach i dowolnej interpretacji prawa oświatowego. Proszę zgadnąć, jak się zakończyła? A tak w ogóle to skąd Pan/Pani posiada wiedzę na temat przygotowanego etatu dla tego nauczyciela w poprzedniej szkole? Czyżby był Pan/Pani lepiej zorientowany w arkuszu organizacji niż dyrektor tej placówki? A może są to informacje przekazane przez wspomnianą już grupę reprezentatywną, która wie wszystko lepiej?
Fakt drugi:
Wysokość odprawy wynosiła 14 280,00 zł brutto. (sześciomiesięczne wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego). Jak sama nazwa wskazuje wystarcza na sześć miesięcy utrzymania. A co dalej, jeżeli nauczyciel nie znajdzie pracy? Dorywcze zatrudnienie, przekwalifikowanie się czy "garnuszek państwa" poprzez PUP czy GOPS? Zanim zechce Pan/Pani dawać takie dobre rady proszę przejrzeć oferty Urzędu
pracy lub Bank ofert KO. Czasami wystarczy odrobina dobrej woli, jedna pomocna dłoń podnosząca człowieka z kolan, obdarzenie odrobiną zaufania, danie szansy a efekt może przerosnąć wszelkie oczekiwania. Takich zachowań tu nie ma. Za to jest upodlanie, pogrążanie i najzwyklejsze na świecie obmawianie. Wstyd, Nauczycielu, jak mi się wydaje.
Fakt trzeci:
Używajmy słów, które w pełni rozumiemy. Nepotyzm (łac. nepos wnuk, bratanek) &#8211; faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności. Zastosowanie tego terminu przy ZWALNIANIU męża jest delikatnie mówiąc nie na miejscu. Znam wiele przykładów nepotyzmu w naszej gminie, czy warto je przytaczać? Cóż przez to osiągnę? Chyba tylko "kaca moralnego", bo to nie w moim stylu pogrążać ludzi!
Fakt piąty:
Przestrzegajmy zasad polskiej ortografii (WSZYSCY). Utworzony piszemy przez "RZ". Słowo pochodzi od >Tworzenia> i wymienia się na >Twórca>. Uczyli nas tego już w szkole podstawowej i bez względu na wiek, pochodzenie, status społeczny czy wykształcenie w wypowiedziach publicznych starajmy się nie popełniać takich błędów (nawet w najwyższym stanie zdenerwowania czy pobudzenia)
Fakt czwarty:
Nikt z uczestników tej dyskusji nie miał wglądu do arkusza organizacji Publicznego Gimnazjum. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że pracują tam nauczyciele, dla których jest to dodatkowe miejsce pracy i w wymiarach jak na "dodatkowe miejsce pracy" zaskakująco wysokich. Decyzję o ich zatrudnieniu podjął dyrektor zgodnie z prawem oświatowym. Pozostaje tylko kwestia traktowania ludzi "po ludzku"... a z Pana/Pani komentarza wynika, że "człowiek człowiekowi wilkiem !" Ja w każdym razie życzę wszystkim zdrowia, pracy i pieniędzy oraz spokojnych snów.



 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 12/9/2009 o godzinie 19:09
Jest piękni. W końcu się Pani Dyrektor/Żona odezwała. Mówi/ pisze Pani o pieniądzach. Niby niewielkich. Chciałbym je dostać za fikcyjne zwolnienie z pracy.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 12/9/2009 o godzinie 19:35
Tak sobieę, że Pani dyrektor i jej mąż zapętlili się w swoim świecie. Ubolewam. Chciałbym tylko nieskromnie zauważyć, ż po aby zostać przyjętym do pracy należy złożyć podanie do dyrektora szkoły.Przypominam( może niepowiniienem w obliczu prawnych odinisieień Pani Dyrektor), że termin ustalania arkusza organizacyjnego szkoły mija wraz z końcem kwietnia każdego roku. Życzę wytrwałości.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 12/9/2009 o godzinie 20:23
tak sobie myśle , że honor to cośnieosiągalnego dla Pani Dyrektok. Tylko,, kasa się liczy misiu".
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 00:50
Blużnicie !!!! Pan idyerktor!!! Była Pani wielka!!!! I bardzo mądra !!! Gratuluję Pani !!!! Zawsze dobroć zwycięża!!!!!!!
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 00:53
"Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem"... jakie to mądre i prawdziwe!!!! dyrekyorzy szkół, władze gminy!!!!!
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 01:10
"tak sobie myśle , że honor to cośnieosiągalnego dla Pani Dyrektok. Tylko,, kasa się liczy misiu"."


Znam Panią dyrektor!!!! i tylko dobro człowieka się liczy dla niej.


Pani dyrektor była Pani wielka i wspaniała , dla dzieci , grona pedagogicznego... Zapłaciła Pani wielką cenę ...... Ale honor człowieka ma Pni zawsze przy sobie i to jest wielkie......
Ludzie małostkowi, nic nie warci będą pisać i plotkować na Pani temat ale ja zawsze będę wyróżniać Panią jako wzór . Jest Pani dobrym człowiekiem, który nie tyko dba o rodzinę ale i o obcych.....

 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 02:26
No proszę! Huknij w stół, a nożyce sie odezwą! Gratuluję Panom miłego nastroju i poczucia samozadowolenia. Przypominam, że przed 1 września robi się aneksy do arkusza, które teraz zatwierdza (lub NIE) tylko i wyłącznie organ (...) prowadzący !!! Zmiany w organizacji pracy gimnazjum potwierdziły się 26 lub 27 sierpnia br.: nauczyciel przedstawił orzeczenie lekarza. Jeszcze jedna uwaga: albo to słaby wzrok, albo "zamglony" bo jakoś dziwnie literki Wam się mylą na klawiaturze. Jeszcze raz życzę zdrowia, szczęścia i "miłości dla ludzi" jak śpiewał Niemen. O honorze możemy porozmawiać jutro, jak skończycie biesiadę.
Teraz a propos fikcyjnego zwolnienia : fikcja urojenie, zmyślenie, wymysł, fantazja, pozór; pomysł nierealny; stan rzeczy zmyślony w określonych celach, np. artystycznych (f. literacka), pedagogicznych, metodologicznych (f. naukowa), fikcyjny nieprawdziwy, niezgodny z rzeczywistością; pozorny; fantastyczny. etym. - łac. fictio 'kształtowanie; domniemanie; zmyślenie' od fingere 'modelować (w glinie); kształtować; wyobrażać sobie; zmyślać'; por. science fiction.
Zwolnienie było jak najbardziej rzeczywiste i miało swoje konsekwencje w życiu realnym. I nikomu nie życzę tego doświadczenia. NIKOMU. Nawet "anonimowi", który tego bardzo pragnie, a najpropodobniej ma niezłe zabezpieczenie na przyszłość.
I możecie pisać co Wam ślina na język przyniesie. Dbam tylko o swoje dzieci, bo męża już dawno nie mam. Jesteście w posiadaniu nieaktualnej "bazy danych", radzę zaktualizować u źródła. Jesteście w stanie, wystarczy chęć szczerej rozmowy.
Na koniec: HONOR to postawa, dla której charakterystyczne jest połączenie silnego poczucia własnej wartości z wiarą w wyznawane zasady moralne, religijne lub społeczne i czasami skłonnością do przesadnej reakcji na naruszenie tych zasad.Naruszenie zasad honoru przez siebie lub innych odbierane bywa jako "dyshonor" lub "hańba". W wielu społeczeństwach takie naruszenie pociąga za sobą natychmiastową, osobistą reakcję "zhańbionego" lub innego członka tej samej grupy. Tym różni się honor od pojęcia GODNOSCI OSOBISTEJ - GODNOŚĆ NIE WYMAGA ZEMSTY, HONOR TAK. GODNOŚĆ TRACI SIE W CIĘŻKICH WARUNKACH BYTOWYCH, HONOR (jako dążenie do jej odzyskania) MOŻE SIĘ NAWET WZMACNIAĆ. Honoru nie wystarczy zadeklarować, podlega on udowodnieniu w sytuacji, która pozwala na weryfikację według norm moralnych danej społeczności.
PRZECIEŻ PROSIŁAM: UŻYWAJMY SŁÓW, KTÓRE W PEŁNI ROZUMIEMY.
Możliwe, że straciłam godność, ale jak to określa przysłowie: biedny, ale HONOROWY! I wbrew wszystkim zasadom pedagogicznych zacytuję Juliana Tuwima, chociaż zdaję sobie sprawę z konsekwencji takiej decyzji. Wiersz napisany był w XX leciu międzywojennym i nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za błędy intrpunkcyjne i ortograficzne, to w końcu TUWIM:
Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z &#8220;Naje Fraje&#8221;
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Item ów belfer szkoły żeńskiej,Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy&#8230; wileński(Pan wie już za co, profesorze !)
I ty za młodu nie dorżnięta Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że &#8220;szumią jodły w Tel-Avivie&#8221;,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen LondynuNosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Item ględziarze i bajdury,Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !

Jaka ponadczasowa mądrość!
Polecam również Gioacchino Rossini "Il Barbiere di Seviglia" aria Don Basilia z I aktu "La calunnia e un venticello". Wersja polska Bernarda Ładysza w tłumaczeniu Aleksandra Bardiniego "Otóż plotka, jest jako wietrzyk". Jak nie potraficie znaleźć, służę płytą winylową. Wypożyczę nieodpłatnie, "BO NIE TYLKO KASA SIĘ LICZY,MISIU". Liczy się człowiek, człowiek i tylko człowiek. I nasze człowieczeństwo.




 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 06:58
Pięknie, bardzo pięknie. A teraz przejdżmy do konkretów. Było podanie o pracę do dyrektora czy nie? Bo tak sobie dyskutować możemy długo tylko nic to nie wyjaśnia. No to szczerze złożył mąż podanie o pracędo dyrektora gimnazjum czy nie złożył? A może szukał innej drogi? Takiej od góry. Tylko szczerze, Pani Dyrektor.
 
zacytuj


niezarejestrowany


  wysłano 13/9/2009 o godzinie 13:29
Od góry to dopiero są układy..... Dziwi mnie fakt zatrudniania w szkole gminnej nauczycieli z miasta!! Widocznie pan dyrektor ma dobre poparcie z UGG. pozdrowienia dla pana M.
 
zacytuj

<<  1    2    3    4  >>    

w górę

Strona do druku Strona do druku

Wstecz Start Moje konto Pobierz Szukaj Wyślij artykuł Wyloguj

Designed By CMSarea

Urząd Gminy Giżycko, 11-500 Giżycko, ul.Mickiewicza 33